Krata Glencheck

Na wybiegach największych domów mody takich jak Balanciaga czy Vetements (obie zarządzane przez tego samego projektanta) zaczęły pojawiać się kraty. Jednak nie jest to zwyczajna pepitka, tartan czy kratka vichy jaką znam. Przyznam się, że musiałam wygooglować temat i poszerzyć swoją wiedzę na tematach rodzajów tego wzoru. Okazało się, że jest to krata księcia Walii lub krata Glen. Nazwa pochodzi od Księcia Windsoru, Króla Edwarda VII, który zapoczątkował ten modę na amerykańskich salonach. Taki wzór ma kilka odsłon, a u mnie dziś zobaczycie, z czym zestawiłam koszule w te kwadratowe mikrowzory. Spodobała mi się ona również, dzięki haftowi doszytemu na jej dole w asymetryczny sposób. Szaleństwo trendów na bluzce, dlatego reszta musiała być elegancka i stonowana. 









(shoes - reserved, pants - stradivarius, shirt - here, jacket - mango, jewellery - sotho)

5 komentarzy:

  1. Bluzka z tą koronką jak dla mnie jest rewelacyjna, wręcz idealnie się komponuje, cały look bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. klasa i elegancja! spodnie podobają mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czego używasz do włosów rosną w zniewalającym tempie 😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam bardzo wielu kosmetyków do włosów, które ciągle się zmieniają. ;) Nie mogę nic polecić, oprócz regularnego podcinania o 1-2 cm. :)

      Usuń

Będę wdzięczna za każdą opinię. Na blogu nie toleruję chamstwa, wulgaryzmów i spamowania. Wszelkie takie wypowiedzi będą usuwane.